Nie myślcie, że jestem nieszczęśliwy.
Cieszę się, że myślę.
Myślcie, że się cieszę.

Świadomość jest tańcem radości.
Moja świadomość tańczy
  przed lampą deszczu
  przed łupiną ściany
  przed sklepem spożywczym z wiecami kapusty
  przed ustami mówiących przyjaciół
  przed własną ręką nieoczekiwaną
  przed niewydrążoną rzeźbą rzeczywistości –
w przepychu najlepszej zabawy
i najwznioślejszego nabożeństwa
nieoddzielnie
moja świadomość tańczy.

A kiedy porwie się taniec,
Zwyczajem każdego kłębka,
Pójdę do nieba –
  gdzie nic się nie czuje,
  gdzie od początku byłem, zanim byłem,
  gdzie już do końca będę, gdy nie będę,
  tam – radość nie do opisania.
.......

To wszystko.

Miron Białoszewski „Autoportret radosny”